W czwartek po południu w okolicach Kiełpin, w gminie Lidzbark, doszło do dwóch niebezpiecznych incydentów drogowych w krótkim odstępie czasu. Służby ratunkowe miały pełne ręce roboty, gdyż warunki pogodowe przyczyniły się do nieoczekiwanych trudności na drodze wojewódzkiej nr 541.

Niebezpieczny łuk na oblodzonej nawierzchni

Około godziny 17:30, kierowca samochodu marki Citroen, 33-letni mieszkaniec okolic, stracił kontrolę nad pojazdem na śliskim zakręcie, co doprowadziło do zderzenia z drzewem po lewej stronie drogi. W wyniku tego nieszczęśliwego zdarzenia, 31-letni pasażer odniósł obrażenia. Na szczęście, kierowca był trzeźwy. Z uwagi na zablokowaną trasę, zorganizowano objazd przez Kiełpiny, Wąpiersk i Lidzbark. Na miejscu interweniowali policjanci, strażacy oraz służby medyczne, a zarząd dróg wojewódzkich został poinformowany o konieczności posypania drogi piaskiem.

Kolejne problemy na trasie

Kwadrans później, w pobliżu miejsca pierwszego wypadku, doszło do kolejnego incydentu. Kierowca ciężarówki marki SCANIA, 47-letni mężczyzna, próbując ominąć uszkodzony Citroen, zjechał na lewą stronę drogi i utknął na wzniesieniu z powodu oblodzenia. Efektem tego było pozostawienie tylnej części naczepy na przeciwległym pasie ruchu. Kierowca innego pojazdu ciężarowego marki VOLVO, 26-letni mężczyzna, próbując uniknąć zderzenia, skierował się do przydrożnego rowu. Obaj kierowcy byli trzeźwi i wyszli z sytuacji bez szwanku. Niestety, ciężarówka VOLVO musiała pozostać w rowie do następnego dnia, oczekując na specjalistyczny sprzęt niezbędny do jej wyciągnięcia.

Obie sytuacje ukazują, jak nieprzewidywalne mogą być warunki drogowe podczas zimowych miesięcy, oraz jak ważna jest ostrożność i dostosowanie prędkości do panujących warunków. Pamiętajmy, że nawet niewielkie opóźnienie w dostosowaniu się do sytuacji może prowadzić do poważnych konsekwencji.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Działdowie