W Działdowie miało miejsce zdarzenie, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Włamanie do restauracji, które miało miejsce 7 sierpnia, zakończyło się szybkim zatrzymaniem sprawcy. 21-letni mieszkaniec miasta dokonał kradzieży alkoholu i gotówki, jednak jego plany pokrzyżowała czujność policji oraz niezawodny węch psa tropiącego z Olsztyna.

Przebieg zdarzenia

W piątkowy wieczór właściciel restauracji zgłosił włamanie, informując o skradzionych przedmiotach. Policjanci z Działdowa niezwłocznie przystąpili do działania, zabezpieczając miejsce przestępstwa i gromadząc dowody. Wartość zaginionych rzeczy oszacowano na prawie 2 tysiące złotych.

Rola psa tropiącego

Na miejsce zdarzenia wezwano zespół z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, w tym specjalnie wyszkolonego psa tropiącego. Zwierzę szybko podjęło trop, co zaowocowało odkryciem kryjówki sprawcy w pobliskim parku. Zatrzymany młody mężczyzna był pod wpływem alkoholu, co dodatkowo komplikowało jego sytuację prawną.

Dalsze konsekwencje

Podczas przeszukania przy zatrzymanym znaleziono woreczek z substancją 2-CB, co doprowadziło do dodatkowych zarzutów. Mężczyzna będzie musiał stawić czoła oskarżeniom o włamanie, kradzież oraz posiadanie narkotyków. Za te czyny grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, co sprawia, że jego przyszłość stanie pod znakiem zapytania.

Podsumowanie

Zdarzenie to pokazuje efektywność współpracy między różnymi jednostkami policji oraz ważną rolę, jaką odgrywają psy tropiące w działaniach operacyjnych. Szybkość i skuteczność funkcjonariuszy pozwoliły na zatrzymanie sprawcy i odzyskanie części skradzionych przedmiotów, co jest kolejnym przykładem, jak istotna jest praca zespołowa w służbach porządkowych.

Źródło: Urząd Miasta Działdowo